Agawa i nikt więcej

Kolejny produkt od HEBE

.... kolejny produkt z którego się ucieszyłam :) uwielbiam testować tusze do rzęs. Ciągle poszukuję tego idealnego, cudownego, niezastąpionego.

   Od HEBE otrzymałam tusz firmy P2.DSCN0768.JPG   Używałam codziennie przez tydzień lub dwa. Jako, że tusz z olejkiem arganowym myślałam, że "coś się stanie" z moimi rzęsami. Będą mocniejsze, ciemniejsze, dłuższe, cokolwiek. Niestety cud się nie zdarzył aż do dziś. A nadal go używam, choć nie codziennie.

   Nie podrażnia, nie rozpływa się w upalne dni. Ale szczoteczka jak dla mnie kiepska. Miałam wrażenie zlepiania rzęs. Tworzenia takich pojedynczych, grubych, pozlepianych kawałków, a ja tego nie lubię. Uwielbiam długie, czarne, porozdzielane rzęski. Tutaj tego nie otrzymałam.

   W sumie tusz taki jak wiele innych. Plus za przyciągające opakowanie, dające namiastkę luksusu.

   Tyle, że ja wolę kiepskie opakowanie kosztem lepszej zawartości :) Ale dla każdego co innego :)